| Ranger po polsku - Patrol |
|
|
| Wpisany przez TomSon | ||||||||
|
Bez imion i nazwisk, stopni wojskowych oraz stanowisk służbowych. Każdy ma przydzielony numer porządkowy, który przez najbliższe pięć tygodni będzie jedynym obowiązującym znakiem wywoławczym dla uczestników kursu taktyczno - wytrzymałościowego "Patrol", jaki 15 września br. rozpoczął się w okolicach Kotliny Kłodzkiej. Pozostający, do tej pory, w cieniu fleszy i owiany nutką tajemniczości kurs Dowództwo Wojsk Lądowych (DWLąd) organizuje po raz czwarty. W głównej mierze jest on przeznaczony dla dowódców pododdziałów rozpoznania najniższego szczebla, tj. drużyn i plutonów. Przez kilka następnych tygodni kursanci zostaną poddani wyczerpującym ćwiczeniom psychofizycznym mającym na celu zidentyfikować ich najsłabsze strony oraz określić silne punkty każdego z dowódców. - Celem kursu jest przygotowanie zwiadowców do kierowania pododdziałem w sytuacjach stresowych spowodowanych zagrożeniem życia w środowisku pola walki. Szczególny nacisk kładziemy na umiejętności planowania i podejmowania decyzji, oraz kierowania zespołem ludzkim - podkreśla szef szkolenia kursu i jeden z pomysłodawców pułkownik Tomasz Łysek. Jak u najlepszych
Na początku sprawdzono cały ekwipunek jaki kandydaci przywieźli ze sobą na kurs. Następnie każdy został poddany testom fizycznym, które obejmowały bieg na dystansie 5000m na czas oraz ugięcia ramion (pompki), podciąganie na drążku oraz przysiady rozpatrywane pod względem maksymalnej ilości powtórzeń. Każdy został odpowiednio oceniony, a punkty zdobyte lub stracone w ten sposób będą znaczące podczas dalszej części "Patrolu". Kolejne dni to szkolenie w eksponowanym terenie górzystym w rejonie Masywu Śnieżnika, Gór Bialskich i Złotych, gdzie kandydaci przyswajali wiedzę i umiejętności z zakresu bytowania i przetrwania, wspinaczki wysokogórskiej i jaskiniowej, udzielania pierwszej pomocy i ratownictwa, oraz tzw. zielonej taktyki. Szkolenie, w tym etapie kursu, zabezpieczali min.: Wałbrzysko-Kłodzkiej Grupa GOPR, instruktorzy z kompanii rozpoznawczej 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej posiadający uprawnienia do szkolenia górskiego, instruktorzy z CSWL w Poznaniu, czy byli szkoleniowcy i dowódcy zespołów bojowych jednostki specjalnej GROM, działający jako Centrala Szkoleń AT. Wszystko przeplatają wyczerpujące marsze kondycyjno - wytrzymałościowe. Dwadzieścia cztery godziny na dobę uczestnicy są obserwowani przez instruktorów, którzy na zakończenie każdego dnia dokonują wspólnych analiz i oceniają każdego z osobna. Już po krótkim czasie rysuje im się profil osobowy kursantów, który pozwala dokonać wstępnej selekcji. Założeniem organizatorów nie jest bynajmniej samo szkolenie. Bardziej chodzi o wyłuskanie najsilniejszych pod względem posiadanych cech osobowych i przywódczych, u których w dalszych etapach będą rozwijać ich predyspozycje i kształtować na dojrzałych liderów.
Z pokładu helikopterów
Tylko dwudziestu czterech z czterdziestu dwóch ochotników, którzy przystępowali do kursu taktyczno-wytrzymałościowego "Patrol" pojechało na drugi etap szkolenia. Jednakże pozytywne zaliczenie górskiego epizodu nie gwarantuje nikomu sukcesu. Instruktorzy zadbali o to, by emocje i adrenalina nie pozwoliły na chwilowy zastój. Pierwszy dzień szkoleni rozpoczęli od testu wysokościowego na specjalnie do tego celu przygotowanym torze. Ten element po raz kolejny pokazuje słabości kursantów, tym razem związane z lękiem wysokości. -Niestety, jeżeli ktoś nie jest w stanie pokonać tego wyzwania to musi opuścić kurs. Kolejne dni będą tylko trudniejsze- podkreśla pułkownik Tomasz Łysek z Dowództwa Wojsk Lądowych. Zasadnicze szkolenie w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej rozpoczęło się od podstaw i obejmowało wybór i przygotowanie lądowiska do przyjęcia śmigłowca czy zajmowania miejsca na pokładzie statku powietrznego. Kolejnym poziomem wtajemniczenia było już nawiązywanie łączności i naprowadzania lotnictwa na lądowiska, cele, opuszczanie śmigłowca z przyziemienia oraz na linie desantowej, prowadzenie rozpoznania z powietrza jak również ćwiczenie procedur ewakuacji medycznej MEDEVAC i CESEVAC. Ponadto, w ramach zajęć z taktyki, byli szkoleniowcy jednostki specjalnej GROM zaznajamiali "patrolowców" z technikami działania strzelców wyborowych i przeciwdziałania ostrzałowi snajperskiemu, zasadami przenikania w ugrupowanie przeciwnika oraz doskonalili procedury na wypadek kontaktu ogniowego z przeciwnikiem. Jednym z ciekawszych tematów, jakie poruszano podczas II etapu, były zasady postępowania w przypadku dostania się do niewoli. Instruktorzy z Centrali Szkoleń AT radzili, co mówić, czego nie robić oraz jak się zachowywać, aby ujść z życiem. -Te wskazówki mogą się okazać bezcenne, kiedy los żołnierza jest w rękach terrorystów- zaznaczył szef CSAT Andrzej Kruczyński. Byli "gromowy" podkreślają, że ten element szkolenia jest nieco zapomniany, jednakże niezmiernie ważny i w znacznym stopniu może zmniejszyć zagrożenie utraty życia.
Dołączyć do elity
Dziewieciu najlepszych
![]() 46 żołnierzy w Wojsku Polskim ma prawo nosić na ramieniu naszywkę ?Patrol?, która oznacza ukończenie kursu taktyczno-wytrzymałościowego organizowanego cyklicznie przez Dowództwo Wojsk Lądowych. 9 z nich to absolwenci tegorocznej, czwartej edycji, która właśnie zakończyła się na poligonie w Wędrzynie. 42 kandydatów z pododdziałów rozpoznawczych jednostek Wojsk Lądowych ponad miesiąc temu w Kotlinie Kłodzkiej stanęło w szranki, by doskonalić się w swoim żołnierskim rzemiośle oraz kształtować warsztat dowódcy i lidera. Ostatni etap odbywał się w terenie lesisto-jeziornym województwa lubuskiego. Wcześniej, podczas morderczych zmagań kondycyjnych w górach, odpadło 18 wojskowych i kolejnych 9 podczas szkolenia w kawalerii powietrznej. ?Prowadzenie działań rozpoznawczych w ugrupowaniu przeciwnika takich, jak obserwacja czy patrolowanie, właściwa reakcja w przypadku nieprzewidzianego napotkania przeciwnika, zasady postępowania z improwizowanymi ładunkami wybuchowymi oraz procedury współdziałania ze śmigłowcami to główne działania realizowane przez żołnierzy podczas ostatniego z etapów?, podkreślił pułkownik Tomasz Łysek, szef szkolenia kursu. ![]() ![]() Ponadto instruktorzy mieli doskonałą okazję, by sprawdzić uczestników z umiejętności planowania działań oraz dowodzenia plutonem w sytuacjach krytycznych, m.in. podczas wejścia w zasadzkę, zamachu bombowego, ostrzału snajperskiego itp. Szkolenie taktyczne wspierali najlepsi specjaliści w tej dziedzinie ? byli żołnierze jednostki specjalnej GROM. Bardzo ciekawym elementem kursu było ćwiczenie odzyskiwania personelu wojskowego, który został odseparowany od macierzystej jednostki i zmuszony do stosowania technik przetrwania, unikania kontaktu z przeciwnikiem i ucieczki ? S.E.R.E. ![]() ![]() Sprawdzian, nabytych przez kursantów umiejętności został przeprowadzony w formie pętli taktycznej. W ciągu pięciu dni i czterech nocy wojskowi realizowali zadania zbliżone do działania grup dalekiego rozpoznania podczas prowadzenia działań w głębi ugrupowania przeciwnika. Musieli wykazać się umiejętnościami przenikania, organizowania bazy i przetrwania w trudnym terenie, prowadzenia obserwacji i podsłuchu, a także znajomością procedur na wypadek kontaktu z przeciwnikiem, ataku z użyciem improwizowanego ładunku wybuchowego czy pomocy rannym i ewakuacji z pola walki. Podczas sprawdzianu zastosowano bezzałogowe środki rozpoznawcze Orbiter, które z góry prowadziły monitoring terenu działań. Ta interaktywność dodawała zajęciom realizmu i zmuszała zwiadowców do jeszcze większego wysiłku i zaangażowania. Niestety, podobnie jak to było podczas poprzednich edycji, nie wszystkim, którzy przyjechali do Wędrzyna, udało się zdobyć wymarzoną naszywkę. Z 15 żołnierzy, którzy ukończyli pomyślnie miesięczne szkolenie, tylko 9 zdobyło uznanie instruktorów i powiększyło elitarne grono absolwentów kursu taktyczno-wytrzymałościowego ?Patrol?. ?Zostali skierowani do nas najlepsi dowódcy pododdziałów rozpoznawczych. Bardzo wymagający program szkolenia pozwolił wskazać najsilniejszych i najbardziej kompetentnych. Po prostu najlepszych z najlepszych?, podsumował pułkownik Tomasz Łysek. ![]() Kursanci, którzy ukończyli kurs z certyfikatem: st. kpr. Wojciech Terentjew st. chor. Piotr Wydra st. sierż. Grzegorz Kołacz kpr. Zenon Małycha ppor. Jacek Wlazło st. chor. Krzysztof Marczak st. kpr. Marcin Kobacki plut. Marek Kowalski st. kpr. Marcin Małysza
Tekst: kpt. Szczepan Głuszczak, mjr Piotr Kozłowski Zdjęcia: szer. Michał Kuśmierek (CGDP) Źródło: www.army.mil.pl
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
|